|
Zofia Trzcińska:
Sukces "Wstrętu" pozwolił Polańskiemu pracować w Londynie bez żadnych nacisków ze strony związków zawodowych. Już wcześniej chciał, aby Krzyś napisał muzykę do tego filmu, ale brytyjskie związki zawodowe nie pozwoliły na to.
Ale teraz, po tylu świetnych recenzjach "Wstrętu", jego pozycja znacznie się umocniła i mógł się im przeciwstawić.
Poprosił więc Krzysia, aby napisał muzykę do "Matni", ale nawet wtedy musiał wystosować formalne kilkustronicowe wyjaśnienie, dlaczego chce zatrudnić Polaka, a nie angielskiego kompozytora. Tym razem wyrażono zgodę, ale Polańskiemu pozostała awersja do brytyjskich związków zawodowych. [John Parker - Polanski, s. 108]
|