|
Leon Niemczyk o filmie "Nóż w wodzie":
Powstawał dziwny film. Grając jedną z głównych ról, nigdy nie widziałem na oczy scenariusza. Krążyły między nami jedynie luźne kartki, uzypełniane z dnia na dzień. [Film 12/2002]
Roman Polański o filmie "Gdy spadają anioły":
Pomysł wziął się z opowiadania 'Klozet babcia' Leszka Szymańskiego. Babcia klozetowa z publicznego szaletu miała mistyczne widzienie. Los takiej osoby wydawał się kwintesencją szarzyzny, monotonii codziennego życia. Nikomu nigdy nie przyszłoby na myśl przyglądać się siedzącej nad żałosnym spodkiem z monetami staruszce, o twarzy bez wyrazu, ze wzrokiem wbitym w pustkę. Któż mógłby przypuszczać, że życie tej kobiety było pełne namiętności i dramatów? (...)
Myślałem o wyszukanej dekoracji w stylu secesyjnym, zwróciłem się więc do studenta krakowskiej ASP, Kazimierza Wiśniaka, którego prace znałem i wysoko ceniłem. Wspólnie zaprojektowaliśmy szalet, zrobiliśmy gipsowe odlewy fajansowych pisuarów z końca XIX wieku i postawiliśmy całość w naszym szkolnym studiu. Wzorowaliśmy się na pisuarach znajdujących się pod Sukiennicami w Krakowie. Nasz szalet miał sufit z matowych szarych kafli, ułożonych na poziomie chodnika. Właśnie przez ten sufit, spod ziemi, można było oglądać przetaczającą się górą falę ludzkich istot, słyszeć stukot anonimowych kroków. [Roman Polański - Roman]
Nagrania robocze do filmu "Nóż w wodzie" również na CD "The Complete Recordings vol. 7" w zmienionej kolejności utworów. Ścieżki dźwiękowe z "Dwóch ludzi z szafą" i "Gdy spadają anioły" nigdzie indziej nie wydane.
|